sobota, 30 lipca 2016

Photo session part I

Jaka u Was pogoda kochani? U mnie jednym słowem - paskudnie. Niby rano zapowiada się ładny dzień wychodzi słońce ale i tak za każdym razem kończy się burzą.  Tak sobie leżę i myślę, że wszystko w naszym życiu dzieje się z jakiegoś powodu i ma sens, który przeważnie na początku ciężko nam dostrzec. Bywają chwile w których jest ciężko, brak nam motywacji i mamy wrażenie, że wszystko jest przeciw nam a nasze życie jest do bani. Kiedy tak się dzieję weźmy głęboki wdech, zaciśnijmy pięści i po prostu działajmy i czekajmy na rezultaty. Nie pozwólmy na to aby ciężki okres w naszym życiu hamował nasz męchanizm napędzający do działania. Jeśli Nie jesteś zadowolony ze swojego życia, chcesz w nim coś zmienić - zrób to! Najpierw tylko zaakceptuj siebie. Przyjmij rzeczy takimi jakimi są to bardzo ważne. Nie odkładajmy życia na jutro, pojutrze bo może być za późno. Zacznijmy żyć już teraz, wykorzystajmy to co mamy i przekłujmy to w sukces.
Poniżej pierwsza część z sesji:











wtorek, 26 lipca 2016

Challenge + zapowiedź sesji

Witam Was w ten wtorkowy poranek <3 Wyjrzałam przez okno i już wiem, że pogoda nas dzisiaj nie rozpieści. Mam tylko nadzieję, że się nie rozpada bo planuje spędzić dzień aktywnie ze znajomymi. Myślałam,że uda się wybrać nad wodę ale to raczej odpada. Stanie chyba na kinie i mini golfie. ♥
Btw podjęłam wyzwanie, które na swoim facebooku ogłosiła Kasia Szymańska dziewczyna Adriana Anzorge. Do końca sierpnia nie będę jeść słodyczy. Takie są plany ale ciekawa jestem ile uda mi się wytrzymać. Wszyscy, którzy mnie znają wiedzą, że moją największą słabością są właśnie słodycze i mimo tego, że  prowadzę fit styl życia to jednak nie mogę się oprzeć słodkościom. Codziennie muszę zjeść choćby kostkę czekolady. Staram się zamieniać mleczną na gorzką ale szczerze? W ogóle mi nie smakuje. Wiem, że powinnam całkowicie ją wyeliminować z mojej diety i często udaje mi się zamienić ją na batoniki i nutelle domowej roboty oraz na owoce bez których  nie wyobrażam sobie moich posiłków. Trzymajcie więc za mnie kciuki kochani! Kto z Was podejmie wyzwanie i dołączy do mnie? Zero słodyczy do końca sierpnia :D

Wczoraj udało się wybrać na sesje zdjęciową, o której już pisałam Wam w poprzednich postach. Wstępnie jestem mega zadowolona z efektów ale zobaczymy jak będzie kiedy dostane już wszystkie zdjęcia. Jak na razie macie próbkę ♥


środa, 20 lipca 2016

Hot again ♥

Inna - "More than friends"

Witajcie mordki!Czy tylko mi czas leci zdecydowanie za szybko? Dopiero zaczęły się wakacje a tu już końcówka lipca.. Znowu cała moja energia wróciła i czuję się cudownie a to dlatego, że znowu mamy słońce czyli to kocham najbardziej.Jestem mega szczęśliwa bo prognozy zapowiadają się fantastycznie i mam nadzieje że tym razem się im sprawdzą. Mam na najbliższy czas sporo planów także jestem podjarana i nie mogę się doczekać. W piątek zamierzamy skoczyć z koleżanką na cały dzień do Warszawy, w sobote jestem umówiona na sesje zdjęciową a początkiem sierpnia chciałabym na kilka dni pojechać do Wrocławia do znajomych a jeszcze kolega wyskoczył z pomysłem żebym pojechała z nim i jego znajomymi nad morze haha :D Także jak widzicie plany na cały sierpień. xd Dobrze bo jak już pewnie zdążyliście zauważyć lubię jak cały czas się dzieje i moje życie jest na obrotach. Najgorsza jest monotonia i stanie w miejscu.
Od jakiegoś czasu chcę coś zrobić ze swoimi włosami tylko nie wiem czy cięcie czy kolor a może jedno i drugie? Co myślicie? Byłabym też wdzięczna gdybyście polecili mi jakiś dobry salon fryzjerki w Warszawie. :)









2 dni temu spotkałam się z moją kuzynką z którą nie widziałyśmy się dobre 5 lat? ;D Wyskoczyłyśmy do galerii korona w Kielcach i spędziłyśmy super dzień. Wygadałyśmy się za wszystkie czasy. Szkoda, że w piątek już wraca do UK. Kolejne spotkanie i shopping  przewidziany dopiero w grudniu niestety.





środa, 6 lipca 2016

Haters gonna hate..

  Selena Gomez-Kill Em With Kindness

Cześć! Cały dzisiejszy dzień przeleżałam można powiedzieć. Stwierdziłam, że dobrze zrobi mi taki jeden dzień totalnego odcięcia się od wszystkiego. Tak więc nie robiłam dzisiaj ani treningu ani nie spotkałam się z nikim znajomym.  Wiecie co ostatnio była taka sytuacja: mój dobry znajomy opublikował na fb link do mojego bloga po czym dwie laski, których kompletnie nie znam zaczęły dodawać komentarze typu "nie polecam" . Szczerze? Ani mnie to nie uraziło ani nie poczułam się w żaden sposób dotknięta dlatego, że jest mase ludzi od których dostaje wsparcie każdego dnia, którzy upewniają mnie w przekonaniu że to co robię jest dobre i że we mnie wierzą. Stwierdziłam zatem, że porusze temat hejtu. Internet dosłownie zalany jest falą hejtu. "z tymi ustami wygląda jak karp", "masakra ale jest gruba", "łee jaka paskudna", "jest ładna tylko dzięki makijażowi" - tego typu komentarze można przeczytać pod każdym postem osoby która ma mniejsze lub większe osiągnięcia.Co jest śmieszne osoby które są krytykowane zazwyczaj wcale nie są brzydkie a piękne, nie mają nadwagi a pożądane przez wszystkich fit sylwetki, mają pełne usta, ładną opalenizne a oprócz tego są mega pozytywnymi osobami. Zastanawiam się wtedy co kieruje hejerami i dochodze do wniosku, że jest to po prostu zwykła zazdrość. Muszą mieć naprawdę nieudane życie i nawet jest mi ich żal. Jeśli chodzi o mnie to nigdy nikomu nie, życzę źle a wręcz przeciwnie chcę żeby jak najwięcej ludzi osiągnęło sukces bo każdy zasługuję na szczęście. Uwielbiam patrzeć na przystojnych facetów i piękne kobiety którymi mogę się zainspirować. I nie zazdroszczę im tylko kibicuje. Czy jest sens w tym żeby sprawiać sobie przykrość? Przecież nikt z nas nie jest idealny i zamiast śmiać się z wad zacznijmy doceniać atuty które każdy w sobie ma. Zazdrość jest destrukcyjna a można się jej wyzbyć tylko jeśli najpierw zaakceptujemy a nawet pokochamy siebie. Jeśli uda nam się to zrobić wtedy nie będziemy mieli problemu z tym żeby np kogoś skomplementować a co najważniejsze będziemy szczęśliwymi ludźmi.
Jeśli chodzi o strikte moje podejście do hejtu i jak ja sobie z nim radze?
Olewam to. Niejednokrotnie spotkałam się z komentarzami "pewnie pusta", "ładna ale pewnie nie ma nic do powiedzenia" i wiecie miło mi było kiedy ludzie mówili mi ze po bliższym poznaniu jestem pozytywną osobą z pasją i celem w życiu - najlepszy komplement jak dla mnie ever ♥ Także wszystkie niemiłe słowa mam gdzieś i tak wiem kim jestem i będę robić to co kocham :D
Wy też nigdy nie dajcie się stłamsić i wmówić sobie że do czegoś się nie nadjecie. To Wasze życie i róbcie to co czyni Was szczęśliwymi ludźmi. ♥

A tymczasem wracam do leniuchowania i pewnie zrobie sobie maraton filmowy. Polecacie coś fajnego i wartego uwagi? :) Od jutra już znowu pełna mobilizacja i wracam do życia haha ;D



wtorek, 5 lipca 2016

Answers

Witajcie! To fakt pisze ten post wcześniej niż zwykle to dlatego, że dzisiaj mam tak dużo rzeczy do ogarnięcia, że najzwyczajniej w świecie nie miałabym kiedy tego zrobić. ;D Odpowiedziałam  na wszystkie Wasze pytania, które zadawaliście pod poprzednim wpisem. Jest ich sporo co mnie bardzo cieszy i za co jestem bardzo wdzięczna.Także co  kochani bierzcie kubek herbaty albo coś do przegryzienia i zapraszam do czytania ♥

1.Od ilu lat ćwiczysz?
Właściwie od zawsze gdzieś tam aktywność fizyczna jest obecna w moim życiu. Od 11 lat jeżdżę konno, basen aczkolwiek systematyczne treningi i siłownia to od niedawna - niecały rok.

2.Ulubiona pora roku?
Zdecydowanie lato! Jak już parokrotnie pisałam, należę do osób ciepłolubnych. Mogłabym godzinami wylegiwać się na słońcu. ♥ Dlatego już od jakiegoś czasu myślę o przeprowadzeniu się gdzieś w cieplejsze miejsca. Hiszpania , Brazylia ...

3.Czarny czy biały?
Jeśli chodzi o ubrania/dodatki to zdecydowanie biały. Prawdopodobnie jest to uwarunkowane tym, że mam czarne włosy i nie chce dodatkowo nosić na sobie za dużo czerni żebym się cała nie zlała i żeby było mnie widać haha ;D

4.Co byś zrobiła gdybyś wygrała milion złotych?
ZAAAKUPY! hahahaah a tak poważnie naprawdę ciężko jest mi wyobrazić sobie co zrobiłabym z taką sumą pieniędzy. Myślę że pierwsze co wysłałabym rodziców na zasłużone wczasy. Pewnie część przeznaczyłabym na swój rozwój i spełnianie marzeń, część oddałabym ludziom którzy potrzebowaliby tych pieniędzy bardziej ode mnie albo wspomogła chore dzieci których jest tak dużo.
No dooobra nie oszukujmy się, na zakupy też bym się wybrała bo sporo mam rzeczy na swojej liście "must have "

5.Co jest dla Ciebie najważniejsze w życiu i czy masz jakiś cel?
Myślę, że każdy człowiek ma w życiu jakiś cel. Ja swój odkryłam już jako mała dziewczynka. Przede wszystkim chcę być dobrą, rzetelną dziennikarką, może w przyszłości zrobić sobie kursy trenera personalnego i być motywacją dla otaczających mnie ludzi i najważniejsze chcę być po prostu szczęśliwym człowiekiem. Brzmi może banalnie i oklepanie ale naprawdę coraz częściej obserwuje jak ludzie ciągle narzekają i nie potrafią się cieszyć z najmniejszych rzeczy  :) Moja mama często powtarza "najgorszą rzeczą w życiu jest być szczęśliwym i o tym nie wiedzieć"
Odnośnie tego co jest dla mnie najważniejsze w życiu to na pewno rodzina. Jest to moja największa wartość bo naprawdę nikt we mnie tak nie wierzy jak właśnie kochani rodzice. Zdrowie bo jak go nie ma to nic nie uda się zdziałać.


6.Co wolisz: być piękna lecz chora, czy brzydka a zdrowa?
To pytanie naprawdę dało mi dużo do myślenia... pokazało i utwierdziło mnie w przekonaniu jak ważny w obecnym świecie jest wygląd fizyczny i jak bardzo zakompleksieni są ludzie. Kochani nie dajmy się zwariować a przede wszystkim nie dajmy sobie wmówić, że tylko to się w życiu liczy bo ani nie mamy wpływu na to, że dotyka nas choroba ani na to czy jesteśmy piękni czy nie natomiast charakter kształtować może każdy! Moim zdaniem to charakter czyni nas atrakcyjnymi. Wyobraźcie sobie osobę piękna lecz nie mającą niczego sensownego do powiedzenia i osobę niezbyt urodziwą ale za to przebojową, otwartą, pomocną. Która z nich dla Was byłaby interesująca? Druga kwestia to choroba nie wiem jaką chorobę miała na myśli osoba która zadawała pytanie ale bez względu na to czy byłaby to niepełnosprawność czy choroba śmiertelna to przecież logicznym jest, że każdy z nas gdyby mógł wybrałby sobie cudowne życie bez niepowodzeń i niedoskonałości. Niestety życie to nie bajka i musimy brać to co nam daje.
Wracając strikte do pytania w pierwszym przypadku musiałabym wiedzieć na co będę chora bo jeśli na jakąś chorobe która mimo wszystko pozwoliła mi na spełnianie siebie i realizowanie swoich pasji to mogłabym ją wybrać. Natomiast gdyby choroba okazała sie np śmiertelna to wiadomo że wolałabym wybrać drugą opcje czyli " brzydka a zdrowa" Pamiętajcie nie ma nic cenniejszego od zdrowia.


7.Jak zaczęła się Twoja historia z blogowaniem?

Były wakacje miałam 13 lat. Akurat przyjechała do mnie przyjaciółka. Pamiętam, że nudziłyśmy się wtedy strasznie. W milczeniu przeglądałyśmy jakieś stronki w internecie  po czym ja ni z tego ni z owego wypaliłam nagle "a może założyłybyśmy bloga" i tak to się zaczęło. Najpierw pisałyśmy we dwie i całkiem fajnie nam szło ale jakoś 2 lata temu pokłóciłyśmy się strasznie i to sprawiło, że nasze drogi się rozeszły. Niedługo po tym przestałam pisać bo miałam ciężki okres w życiu, dużo obowiązków związanych przede wszystkim ze szkołą średnią. Teraz jestem tu znowu. Moje życie trochę się ustabilizowało, poza tym studiuję dziennikarstwo więc myślę że mam wam sporo ciekawych rzeczy do pokazania .

8.Czy masz jakąś osobę, zwierzaka, który sprawia że czujesz się szczęśliwsza?
Nawet nie jedną osobę. Wszyscy moi przyjaciele i rodzina sprawiają, że czuje się mega szczęśliwa.
Co do zwierzaków mam psa, wami się Aksel :D


9.Jesteś ekstrawertykiem czy bardziej introwertykiem?
Wiesz co chyba pół na pół :D

10.Co zabrałabyś ze sobą na bezludną wyspę?
Uwielbiam to pytanie haha ;D hmm.. myślę że kilka moich dobrych znajomych. Razem byłoby weselej. ;p 

11.Co daje Ci motywację?
Nie będę się na ten temat rozpisywać bo poświęciłam temu tematowi cały wpis. Więc zachęcam do przeczytania. Po krótce powiem tylko że są to sławne osoby w świecie fitnessu i nie tylko, którym udało się dużo osiągnąć a przede wszystkim pokonać własne słabości. Motywują mnie osoby, które mają mało silnej woli i determinacji do realizowania swoich marzeń. Motywują mnie hejterzy i ludzie, którzy źle mi życzą i czekają tylko na moje potknięcie. Motywuje mnie także to co widzę w lustrze a to co chciałabym w nim zobaczyć. Wiem, że jeszcze sporo mi brakuje ale może z czasem nadejdzie dzień kiedy zbliżę się do swojej wymarzonej perfekcji ;)

11.Ulubiony cytat z książki/filmu?
Ojj jest ich sporo np:
"Kocha się za nic, nie istnieje żaden powód do miłości" 

"Dobrze widzi się tylko sercem.Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu"
" Ludzie nie płaczą dlatego, że są słabi. Płaczą, bo byli silni zbyt długo"
"Jedyną niepełnosprawnością w życiu jest złe nastawienie"


12. Z jaką postacią z bajek z dzieciństwa się identyfikujesz?
Śpiąca królewna xD 

13.Jaka jest twoja ulubiona blogerka (jeśli masz)?
Od niedawna obserwuję blog Deynn. Mega w moim stylu ♥

14.Co Cie skłoniło do założenia bloga?
Chęć podzielenia się z Wami moją pasją i pozytywną energią

sobota, 2 lipca 2016

Q&A

Witajcie mordki  Wróciłam do blogowania po długiej przerwie. Dodałam dopiero kilka wpisów a już widzę duży odzew z Waszej strony. Jest mi niezmiernie miło i kiedy czytam te wszystkie komentarze za każdym razem na mojej twarzy pojawia się uśmiech. Potrzebuję co prawda jeszcze trochę czasu żeby na dobre się rozkręcić i wejść ze stylizacjami, zdjęciami, postami odnośnie treningów no i oczywiście motywacją. Dziękuje, że jesteście ze mną i wspieracie. Razem damy rade! :D
Pogoda znowu rozpieszcza. Korzystam więc ze słońca ile tylko się da!
Nie rozpisuje się tym razem, ponieważ tak jak wcześniej wspominałam dzisiaj nadszedł czas na Q&A więc następny wpis będzie dużo dłuuuuższy.  Także zaczynamy! Pod tym postem możecie zadawać pytania i obiecuje, że na odpowiem na WSZYSTKIE  :D Myślę, że taki post jest fajny już na samym początku, bo będziecie mogli lepiej mnie poznać i uzyskać odpowiedź na nurtujące Was pytania.
Jak zawsze znajdziecie mnie na fb i instangramie. Niedługo ruszam też ze snapami i vlogami :)